Kultura, Sztuka, Teatr
Czyli to co naprawdę w życiu jest ważne
Bracia Coen – jedyny taki duet
Home
Stworzenie dobrego filmu nie jest sprawą łatwą. Na dobre kino musi się wszak złożyć wiele elementów, takich jak scenariusz, reżyseria, obsada aktorska, dobór plenerów i scen, to także operatorzy kamer i scenografowie wraz z twórcami ścieżki dźwiękowej. Wszystko ze sobą musi grać, toteż nie dziwne, że z setek filmów produkowanych w Hollywood tylko kilka jest naprawdę dobrych i wartych powracania. Jedno jest pewne - są na świecie tacy reżyserzy, których „kupować” można w ciemno. Jednymi z takich są bracia Joel i Ethan Coenowie.
Bracia Coel to już legenda Hollywood – to jedyny taki duet na całym świecie. Oczywiście rodzinnych produkcji jest dość sporo, ale rzeczywiście tylko filmy Coenów trzymają cały czas najwyższy poziom.
Wszystko rozpoczęło się w roku 1984, kiedy to na ekrany kin wszedł pierwszy ich wspólnie wyreżyserowany film pod tytułem „Śmiertelnie proste”. Trzy lata później ponownie mogliśmy podziwiać film autorstwa tych braci, był to film pod tytułem „Arizona Junior”. Nie mniej największa sławę przyniosła braciom Coen produkcja z 1998 zatytułowana „Big Lebowski”.
„Big Lebowski” opowiada niezwykłą historię „swobodnie i lekko” żyjącego hippisa o nazwisku Lebowski. Sam jednak nie używa ani imienia, ani nazwiska – chce, by nazywać go Koleś lub Koleżka. Jego całym życiem jest nieróbstwo i gra w kręgle. Pewnego dnia w domu koleżki pojawiają się gangsterzy. Żądają spłacenia długu... ale jakiego długu? Nie chodzi o mała sumę, tyle że Koleś nigdy od nikogo nie pożyczał takiej kwoty. Przy okazji poruszony jest temat rzekomego bogactwa Koleżki. O co chodzi? Okazuje się, że w mieście mieszka ktoś jeszcze o tym samym nazwisku. To Big Lebowski, milioner mający młodą i rozkapryszona żonę. Po całym tym incydencie w domu Kolesia Big Lebowski zwraca się o pomoc do naszego ubogiego bohatera. Okazuje się, że porwano żonę milionera, a porywacze żądają sporego okupu. Tym, który ma przekazać pieniądze jest Koleś. Tyle że niepotrzebnie korzysta z pomocy przyjaciela, który wprowadza zamęt w przekazanie okupu.
„Big Lebowski” to kawał znakomitego kina. Film, który powinni znać wszyscy sympatycy wielkiego ekranu. Przy tym można poznać możliwości i niezwykłe pomysły braci Coen, którzy nawet z kina sensacyjnego potrafią zrobić prawdziwe arcydzieło, sztukę, jakiej nie powstydziłby się żaden inny twórca.
Z braci Coen warto sięgnąć także po „Człowieka, którego nie było”, „Okrucieństwo nie do przebicia”, „To nie jest kraj dla starych ludzi” i „Zakochany Paryż”. Filmy te cechują się niezwykłym i niepowtarzalnym klimatem. To także wspaniałe scenariusze – często pisane także przez braci Coen. To także niezwykły zmysł estetyczny, budowanie napięcia za pomocą twórczego scenariusza. To także zmyśla intryga, które emocjonuje każdego widza – nawet tego najwybredniejszego. Braciom Coen żadna tematyka nie jest obca – czy to kino akcji, czy też romans... każdy film jest szalenie dobry. Bezsprzecznie – bracia Coen to legenda sztuki filmowej, a na pewno czeka na nas jeszcze wiele ich dzieł.
Tematy