Ennio Morricone i jego twórczość

Home

Ennio Morricone to bezsprzecznie największy twórcą muzyki wśród wszystkich tych, którzy związani są ze światowa stolica filmu. Swoją przygodę z muzyka rozpoczął on już jako dziecko, wtedy to rodzice zapisali go do rzymskiego konserwatorium muzycznego, gdzie pod okiem mistrzów szlifował swój niezwykły talent. Ennio Morricone w „filmie” zadebiutował w latach czterdziestych. Ciekawostką jest fakt, że jego pierwszy soundtrack napisany został do filu mającego ponad trzydzieści lat, nagranego długo przed II Wojna Światową – w roku 1912. film ten nosił tytuł „Richard III”. Kolejna ścieżka dźwiękowa do filmu powstała w 1943 i nosiła ona tytuł „Goupi mains rouges” - tak samo jak film.

Kultura sztuka i teatr Na kolejne prace „filmowe” świat musiał czekać do lat sześćdziesiątych. Wtedy to Ennio Morricone podjął współpracę z włoska telewizja RAI. Na efekty długo nie trzeba było czekać. Każdy kolejny soundtrack był coraz lepszy i lepszy, a dziś mamy do czynienia z jednym z największych talentów muzyki filmowej w historii kinematografii. Ennio Morricone w Hollywood znany przez wiele lat był jako artysta tworzący genialne soundtracki do westernów. Niemal każdy film z tego gatunku otarł się o twórczość włoskiego kompozytora. Moglibyśmy tutaj pokosić się o wymienienie kilku najbardziej znaczących dziel, ale na pewno fani kowbojskiego kina doskonale wiedzą, jaki ogromny udział w tworzeniu tych widowiskowych filmów miał Ennio Morricone. Muzyka filmowa to trudna sztuka, zważywszy, że niekiedy trzeba ilustrować naprawdę trudne do interpretacji obrazy. W tym miejscu musimy wspomnieć o tym soundtracku, który włoskiemu muzykowi przyniósł największa sławę. Chodzi tutaj oczywiście i legendarną „Misję” z 1986 roku. Jest to film z niebagatelnym scenariuszem, wspaniałą aktorską obsadą i oczywiście rewelacyjna ścieżka dźwiękową, ścieżką, która do dziś zachwyca. Charakterystyczne są tam dźwięki oboju, to właśnie one były kluczem do ogromnego sukcesu. Wielu wręcz uważa, ze Ennio Morricone w wielu krajach odkryty został dopiero za sprawą muzyki do „Misji”. Z jakich jeszcze filmów znać musimy Ennio Morricone? Między innymi „Dawno temu w Ameryce”, „Czerwona Sonja”, „Misja na Marsa”, „Król Lew 3”, „Karol – człowiek, który został papieżem”. W tym roku stworzył genialny soundtrack do świetnego filmu Quentina Tarantino pod tytułem „Bękarty wojny”. Być może za tą ścieżkę dźwiękową doczeka się oscarowej nominacji.

Pisząc o Ennio Morricone musimy mieć także wiedzą, ze sztuka muzyczna to dla niego nie tylko muzyka filmowa. To także autor znanych na świecie kantat i musiki do znanych i szalenie popularnych w świecie baletów. Są to między innymi dzieła o tytule: „Cantata Frammenti di Eros”, „Cantata per l'Europa”, „Requiem per un Destino”, „Gestazione”. Są to dzieła, które na stałe weszły w skład najbardziej zacnych utworów muzycznych europejskiej kultury XX wieku i zapewne długo jeszcze po śmierci tego wspaniałego kompozytora będziemy di tych dzieł powracać.

Tagi: film, kompozytor, tytuł

Struktura strony


Tematy