Kultura, Sztuka, Teatr
Czyli to co naprawdę w życiu jest ważne
Francuska sztuka filmowa XXI wieku
Home
Są takie książki, które najlepiej przeczytać, a ich adaptacji filmowych – tudzież ekranizacji lepiej nie oglądać, żeby nie zepsuć sobie smaku. Są jednak takie produkcje, które zaskakują. Są niby takie same jak książka, ale jednak inne. Różność zadziwia, szokuje, niekiedy trochę niesmaczy, ale i... zachwyca. Takim produktem sztuki jest na pewno legendarna już Forresty Gump. To postać szalenie intrygująca, bardzo bajeczna i barwna, postać, która jest tak zajmująca, że aż trudno to sobie wszystko wyobrazić.
Jednym z tych filmów, które w Polsce minęły bez większego rozgłosu, a który wzbudził szalenie ogromne zainteresowanie wśród krytyków filmowych jest dzieło w reżyserii Christophe Barratiera pod tytułem „Pan od muzyki. Film ten opowiada o dzieciach z trudnej szkoły, dzieciach, które nie mają wzoru do naśladowania. Nie ułatwia im nauki okrutny i sadystyczny dyrektor Rachine. Kiedy więc pojawia się nowy wychowawca, to jego pierwsze dni w szkole zamieniają siew koszmar. Trochę z przypadkowo udaje mu się zauroczyć chłopców śpiewem. Postanawia założyć w szkole chór i ku swojemu zaskoczeniu, już niebawem będzie dyrygentem wspaniałego chóru chłopięcego. O którym będzie opowiadało się w całej Francji. Na uwagę w tej produkcji zasługuje nie tylko sam obraz, ale i genialne kreacje aktorskie i genialna muzyka autorstwa Bruno Colais.
W 2001 roku świat podbijała „Amelia” w reżyserii Jean-Pierre Jeuneta. W tytułowa rolę wcieliła się sama Audrey Tautou, która jest bezsprzeczną gwiazdą kina francuskiego ostatnich lat. Ta sama aktorka wcieliła się w wiele znamiennych ról, zagra;a między innymi w takich filmach jak: „Coco Chanel”, „Kod da Vinci”, „Miłość! Nie przeszkadzać”, „Kocha, nie kocha”. Audrey Tautou swoja sław zawdzięcza nie tylko urodzie i powabności, ale i wyjątkowemu talentowi aktorskiemu.
Z komedii ostatnich lat Francja zasłynęła przede wszystkim ekranizacjami słynnej bajki o przygodach Asterixa i Obelixa. N a ekrany kin weszły już trzy części, z czego chyba najlepiej przyjęta została druga zatytułowana „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra”. Warto w tym miejscu podkreślić, że jednym ze współautorów tej produkcji była Joanna Wizmur mająca polskie korzenie. Produkcję te znać warto i warto do niej powracać, bo jest wybitnie zabawna, nawiązuje nieco klimatem do wielkich rol Luisa de Funesa z lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia.
Nie można zapomnieć także wielkich filmów, jak „Braterstwo Wilków:, czy tez „Taxi” to również są filmy warte naszej uwagi iw arte obejrzenia. Zarówno kino sensacyjne jak i komedia francuska ostatnich lat jest najwyższych lotów. Oczywiście często przewija się tu największy talent aktorski ostatnich lat Gerard Depardieu, który w ostatnim dziesięcioleciu pojawił się na planie wielu wybitnie zajmujących filmów.
Tematy